Rozmowa kwalifikacyjna
Kiedy otrzymamy zaproszenie na rozmową kwalifikacyjną wymarzona praca jest już bardzo blisko. Teraz należy zadbać by nie zniechęcić potencjonalnego pracodawcy podczas rozmowy wstępnej. W przeciwnym przypadku pozostanie szukać innej oferty pracy. Wychodząc jednak z optymistycznego punktu widzenia przedstawiamy kilka wskazówek, które z pewnością pomogą nam lepiej przygotować się do spotkania.
Najważniejszą rzeczą, która wiele o nas mówi, a która bywa lekceważona, jest mowa naszego ciała. Naturalne odruchy mówią wiele o nas samych zarówno, kiedy jesteśmy spokojni jak i zdenerwowani. Doświadczony rekruter potrafi wyczytać z niej kiedy mówimy prawdę, kiedy kłamiemy, czy jesteśmy pewni swoich umiejętności.
Najważniejsze aby nasza postawa była rozluźniona. Spięte mięśnie zwykle świadczą o stresie i nerwowości, co nie jest pożądane i pracownika.
Musimy pamiętać, by nie tracić kontaktu wzrokowego z rozmówcą, gdyż może poczytać to za odsuwanie się od prawdy. Zbytnia wylewności również nie jest pożądana. Wchodząc do pokoju musimy robić to pewnym krokiem. Ważnym elementem jest uścisk dłoni rozmówcy. Musi być silny i pewny. Daje to poczucie komfortu i wiary we własne umiejętności.
O nerwowości mogą świadczyć takie elementy jak krzyżowanie rąk na piersi, ‘praca nogami’, pocieranie twarzy i często zmiana pozycji. Należy się starać eliminować te elementy poprzez przypominanie sobie, np. sytuacji, w których czuliśmy się pewnie.
Ostatnim ale najważniejszym elementem, od którego może zależeć nasza przyszła praca w firmie, jest mimika. O ile gesty rąk czy nóg łatwo jest kontrolować o tyle zachowanie odpowiedniego wyrazu twarzy należy do zadań bardzo trudnych. Warto wcześniej poćwiczyć przed lustrem, gdyż czasem nie zdajemy sobie sprawy jak nieświadomie ściągamy mięśnie twarzy. Takie ćwiczenia nie wyeliminują wszystkich błędów, ale na pewno pomogą w zdobyciu upragnionej pracy.